Tomik wierszy "Tu jest mój świat" został wydany w 1998 r.
Józef Wróbel podczas prezentacji swoich najnowszych wierszy w Domu Kultury w Żegocinie. |
ŻEGOCIŃSCY TWÓRCY KULTURY |
||||||||
P O E C I |
|||||||||
JÓZEF WRÓBEL Józef Wróbel urodził się 3 listopada 1923 roku w Zadzielu, przysiółku należącym do Rozdziela. Jego ojciec Jakub gospodarzył na hektarze kiepskiej jakości ziemi. Był też wiejskim grajkiem, któremu nie sprawiało trudności zagranie na skrzypcach, klarnecie czy harmonii. Matka Rozalia była słabego zdrowia i zmarła w 1942 r. W tej biednej galicyjskiej rodzinie Józef wychowywał się wraz z 6 rodzeństwa. To bieda sprawiła, że już jako 16 – letni chłopak musiał zarabiać na życie. Pracował jako stajenny w dworze dziedzica Michałowskiego w Laskowej. W 1942 r. został przez Niemców złapany w Laskowej i wysłany na roboty do Niemiec. Uciekł jednak i powrócił w rodzinne strony. Ponieważ był poszukiwany, już do końca wojny musiał się ukrywać. Przez jakiś czas przebywał u kuzynek w Wojakowej, a następnie Żmiącej. Gdy wojna się skończyła, wrócił do domu ojca. Było bardzo ciężko. Nie było nawet krowy, bo ojciec musiał ją oddać Niemcom w ramach kontyngentu. Pan Józef zajął się więc handlem. Woził żywność na Ziemie Zachodnie. Pomagał też ojcu w prowadzeniu gospodarki. W 1952 roku ożenił się z Genowefą – wdową mieszkającą nieopodal i przeniósł się do jej skromnej chałupki. Zaczął myśleć o budowie własnego domu. Po wielu latach ciężkiej pracy w różnych firmach (w Świdnicy, Wrocławiu, Limanowej) i zaciągnięciu wielu pożyczek mógł wreszcie wprowadzić się do własnego lokum. Właściwie to musiał, bo od uderzenia pioruna spłonęła doszczętnie stara chałupka. W 1978 roku przeszedł na emeryturę i obecnie gospodarzy w Rozdzielu. Sam, bo żona zmarła, a córka Maria wyszła za mąż i opuściła Rozdziele. Pisanie wierszy
rozpoczął po wojnie, gdy mieszkał w hotelu robotniczym we Wrocławiu. Trochę też
malował. Układanie rymów szło mu łatwo. Może dlatego, że bardzo dużo czytał.
Zwłaszcza wiersze Wincentego Pola i Adama Asnyka. Czytał także gazety. W
“Gromadzie” – ogólnopolskim czasopiśmie przeznaczonym dla środowiska wiejskiego -
przeczytał kiedyś o tym, że redakcja chętnie opublikuje wiersze czytelników. Wysłał
cztery swoje utwory. Wkrótce z Warszawy nadszedł list. "Dziękujemy za przesłane
wiersze" – pisała redakcja. "Budujemy" – to nieźle napisany wiersz.
Być może wydrukujemy”. Faktycznie kilka tygodni później czytelnicy
"Gromady" mogli przeczytać wiersz zaczynający się od słów: Sukces zdopingował go do dalszego pisania. Kiedy w 1960 roku przeczytał o ogłoszonym przez Spółdzielnię Wydawniczo – Oświatową "Czytelnik" konkursie pod nazwą "Opis mojej wsi" nie wahał się ani chwili. Wziął za pióro i opisał swoje ukochane Rozdziele. Kilka tygodni później przyszedł z Warszwy list, w którym Dyrektor Instytutu Prasy zawiadamiał go o przyznanej nagrodzie w wysokości 10 tysięcy złotych. Nagroda była niespodziewana, ale Panu Józefowi bardzo przydatna, bo mógł za nią kupić 1000 pustaków na stawiany właśnie dom. Potem musiał przerwać pisanie, by zmagać się z przeciwnościami losu. Ciężko pracował, by mieć pieniądze na zakończenie budowy domu i kształcenie córki. Zaczął pracę w Kółku Rolniczym w Rozdzielu. W latach osiemdziesiątych był radnym GRN w Żegocinie. Szanowali go ludzie znając jego wojenną tułaczkę i pracowitość oraz upór w dążeniu do celu. Szanowali także za miłość do rodzinnych stron i poszanowanie pracy rolnika. Kilka lat temu powrócił do poezji. W swoich wierszach pisze o najbliższym sobie środowisku. Ma teraz więcej czasu, więc pisze o pięknie Rozdziela, pracowitości jego mieszkańców, o codziennych troskach i zmartwieniach. Z pamięci uciekły wiersze napisane dawniej. Były spisane na kartkach papieru, ale podczas pożaru starego domu w 1966 roku niestety spłonęły. Te, które napisał ostatnio umieścił w niewielkim tomiku zatytułowanym "Tu jest mój świat" wydanym nakładem Gminnej Biblioteki Publicznej w Żegocinie w 1998 roku. Kilka znalazło się także w miesięczniku "Ziemia Bocheńska". Poeta, ku naszemu zadowoleniu, obiecuje, że nadal będzie pisał o tym, co dla niego piękne i ważne. |
|||||||||
|
|||||||||
[powrót] [zegocina.pl] |
|||||||||